Projektując biżuterię – podobnie jak w całej mojej artystycznej aktywności – robię to, co kocham najbardziej – miał powiedzieć jeden z największych artystów XX-wieku – Salvador Dali. I kiedy zobaczy się jego kolekcję – w szczególności na żywo, w Teatro-Museu Dalí de Figueres – muzeum w Katalonii, miejscowości Figueres – nie ma wątpliwości, że artysta mówił prawdę. Jego biżuteria jest jak jego sztuka – surrealistyczna i trochę… rock’n’roll-owa.
Jubilerska sztuka Salvadora Dalego
Już na początku lat 50 XX wieku firma jubilerska Alemany & Ertman zainteresowała się współpracą ze słynnym artystą. Carlos Alemany miał swoją pracownię naprzeciwko siedziby firmy w Hotelu St. Regis. Natychmiast zajął się przenoszeniem nowatorskich malarskich wizji Salvadora z płótna na metal i kamienie szlachetne. Stał się jednocześnie jego biżuteryjnym marszandem i opiekunem procesu wytwarzania unikatowych egzemplarzy. W efekcie powstała Salvador Dali Jewel Collection. W tym okresie powstały pierwsze prace – Rubinowe usta, Oko czasu i Trwałość pamięci. Do produkcji użyto 24-karatowego złota, ale również rubinów, pereł, diamentów i szmaragdów. Projekty miały charakter figuratywny, przedstawiały oczy, czy usta w sposób dosłowny, erotyczny, dotykający groteski. Dali osobiście nadzorował prace jubilerskie, a cały projekt sfinansowała amerykańska fundacja Catherwood z Pensylwanii. W 1958 roku kolekcję przejęła fundacja Owen Cheatham, kontynuując współpracę z artystą. To wtedy powstał Kielich Życia (1965 r., 18-karatowe złoto z umieszczonym we wnętrzu silniczkiem umożliwiającym ruch motylom wysadzanym szafirami, szmaragdami i rubinami). Pięć lat później powstał Psychodeliczny kwiat. Dziś kolekcję możemy podziwiać w w Teatro-Museu Dalí de Figueres – muzeum niedaleko Barcelony, w minionym roku odwiedzonym przez milion trzysta tysięcy miłośników Jego sztuki.
Biżuteria niekonwencjonalna
Jak na surrealistę przystało, biżuteria autorstwa Salvadora Dalego nie zawsze nadaje się do noszenia. Kolekcja składa się z elementów klasycznych, takich jak brosze, kolczyki i naszyjniki, ale również całkowicie niefunkcjonalnych – figur, instalacji. Takie zróżnicowanie czyni kolekcję wyjątkową, a nam – jako widzom – pokazuje, że materiały które kojarzymy stricte biżuteryjnie niekoniecznie muszą być wykorzystywane w sposób konwencjonalny. Każdy naszyjnik może stać się skomplikowanym mechanizmem, a brosza manifestem sztuki – również krytycznej. Jego biżuteria jest szalenie inspirująca, zarówno w ramach poszukiwań kolejnych stylów jubilerskich, ale również przez kontakt ze sztuką w jej najlepszym wydaniu. Mam nadzieję, że Tobie również udzieli się to poczucie!
Źródła:
https://www.nytimes.com/1993/08/26/obituaries/carlos-alemany-88-surrealistic-jeweler.html
http://cafeniebo.blogspot.com/2017/04/bizuteria-projektu-salvadora-dali.html







