Strona Główna Aktualności Philippe Pozzo di Borgo i Abdel Yasmin Sellou – prawdziwi nietykalni

Philippe Pozzo di Borgo i Abdel Yasmin Sellou – prawdziwi nietykalni

1077

34 milionów widzów obejrzało już historię przyjaźni arystokraty i bezrobotnego z przedmieścia


Historia, która została zekranizowana przez Oliviera Nakache i Erica Toledano, w będącym kasowym hitem filmie „Nietykalni” jest prawdziwa, a jej rzeczywistymi bohaterami są Philippe Pozzo di Borgo i Abdel Yasmin Sellou.  Philippe i Abdel spotkali się w 1994 r., pierwszy po raz kolejny zmieniał pielęgniarza, drugi po raz kolejny szukał pracy. Ich życiorysy są od siebie skrajnie różne, a to że ich losy splotły się ze sobą jest najbardziej dobitnym dowodem na trafność powiedzenia, że przeciwieństwa się przyciągają.

Philippe Pozzo di Borgo pochodzi z rodziny korsykańskich książąt Pozzo di Borgo i markizów de Vogüé. Ten stary i szanowany ród, powiązany z rodziną Bonaparte, dał Francji na przestrzeni wieków wielu wybitnych dyplomatów, wojskowych, prawników i biznesmenów. Pierwszą żoną Philippe Pozzo di Borgo była Béatrice Roche, córka prefekta Tony-André Roche, z którą wychowywał dwójkę adoptowanych dzieci. Przed wypadkiem na paralotni, który miał miejsce w 1993 r. i w wyniku, którego Philippe został całkowicie sparaliżowany był on odnoszącym sukcesy biznesmenem i dyrektorem znanej wytwórni szampanów Pommery. Jego rodzina posiada wiele nieruchomości w całej Francji m.in. Hotel de Longueuil na ulicy l’Université w Paryżu, którego część przez 25 lat wynajmował  Carl Lagerfeld na swoją paryską rezydencję. To właśnie tutaj po wypadku na paralotni i śmierci żony w 1996 r. Philippe odizolował się od świata.

Losy Abdela Yasmina Sellou to jakby druga strona lustra, algierski emigrant wychowywał się u przybranych rodziców na przedmieściach Paryża. W młodym wieku zszedł na ścieżkę bezprawia i został przywódcą jednego z ulicznych gangów. W 1992 roku trafił na 18 miesięcy do więzienia. Po obyciu wyroku rozpoczął poszukiwania uczciwego zajęcia. Urząd pracy przedstawił mu ofertę zatrudnienia dla opiekuna niepełnosprawnego w centrum Paryża. Algierczykowi zależało na pieczątce dla urzędu zatrudnienia, ale został na próbę. Z kilku dni zrobiło się dziesięć lat. 
Czytając życiorysy tych dwóch mężczyzn trudno uwierzyć, że możliwy był między nimi jakikolwiek dialog, że mogła zaistnieć jakaś nić porozumienia. Jednak życie pokazało, że tych dwóch ludzi poszkodowanych przez los dzięki wzajemnemu wsparciu było w stanie poradzić sobie z przeciwnościami tego świata. 

W 2001 r. Philippe Pozzo di Borgo wydaje książkę „Drugi oddech”, w której opisuje swoją koegzystencję z Abelem. Ich wzajemna relacja przynosi korzyści obu stronom – Philippowi udaje się dzięki spontaniczności młodego Algierczyka odnaleźć sens życia i wydobyć z ciężkiej depresji, zaś Abdelowi udaje się wydostać z zaklętego kręgu biedy i przemocy. Losy tego niezwykłego duetu stają się następnie tematem filmu dokumentalnego  "A la vie et a la mort", który oglądają Olivier Nakache i Eric Toledano. Zafascynowani przyjaźnią Philippe’a i Abdela oraz uniwersalnym przesłaniem płynącym z ich historii postanawiają nakręcić film fabularny, w którym główne role powierzają François Cluzet i Omarowi Sy – który za tą kreację otrzymał Cezara.

Film ogląda się z przyjemnością jest to jeden z tych obrazów, na którym nie sposób się nudzić, gdzie gra aktorska jest na najwyższym światowym poziomie, dialogi są błyskotliwe i pozbawione sztuczności, a pracy operatora i montażysty nie sposób nic zarzucić. Jednak tym, co stanowi o sile tego filmu jest trafność opowiedzianej historii, która sprawia, że wychodzimy z kina odmienieni, z większym optymizmem patrząc na świat oraz przede wszystkim z większą wiarą w drugiego człowieka.   
Autor: Marcin Libelt
Źródło: wysokieobcasy.pl, artbiznes.pl
Fot. artbiznes.pl, wysokieobcasy.pl