Strona Główna Epoki i style Klejnot Wielkich Mogołów

Klejnot Wielkich Mogołów

1392

Na aukcji w Londynie pojawił się naszyjnik legendarnych indyjskich władców

Dynastia Wielkich Mogołów rządziła Indiami pomiędzy XVI a XIX wiekiem. O ich gigantycznych bogactwach krążyły legendy, miały one swoje realne podstawy w przeżywanym w początkowym okresie ich rządów złotym okresie. Jego najbardziej rozpoznawalnym symbolem jest uznany za jeden z nowych siedmiu cudów świata Tadź Mahal.  W okresie ich rządów nie tylko architektura wzniesiona została na wyżyny, dotyczyło to również sztuki jubilerskiej. Fakt ten miał ścisły związek z zamiłowaniem władców z dynastii Wielkich Mogołów do kamieni szlachetnych. Kamienie szlachetne wydobywane przez działające na terenie ich imperium kopalnie były własnością władcy i zasilały jego skarbiec. Ma to szczególne znaczenie, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że Indie były do XVIII w. jedynym producentem diamentów na świecie.
Prawdopodobnie właśnie z królewskiego skarbca Wielkich Mogołów pochodzi diamentowy naszyjnik o nazwie Mughal Mirror, który za 20 milionów dolarów został wystawiony na prywatnej aukcji w londyńskim domu aukcyjnym Bonhams. Ten niezwykły naszyjnik powstał w XVII w. i składa się z pięciu bezbarwnych diamentów pochodzących ze starożytnej kopalni Golconda. Ważą one od 16 do 28 karatów, największy diament umieszczony w centrum naszyjnika ma 24.3 mm szerokości i jest największym znanym lustrzanym diamentem. Do diamentów dodane zostały w późniejszym okresie XVIII-wieczne kolumbijskie szmaragdy zwieńczone złotą nasadką.
W czasach Wielkich Mogołów oszlifowane diamenty, ceniono ze względu na ich rozmiar i czystość. Szlifierz starał się usunąć miejsca spękań i zanieczyszczeń nie nadając kamieniowi z góry zdefiniowanego kształtu. Efektem takiego podejścia było uzyskanie diamentu o możliwie największym rozmiarze, kosztem nieregularności i asymetryczności jego formy. Wszystkie te czynniki sprawiają, że ten unikalny klejnot zachwyca swoim naturalnym, surowym pięknem, dostrzegalnym szczególnie gdy porównamy go ze współczesną biżuterią, w której diamenty szlifuje się z precyzją sięgającą setnych milimetra. 

Autor: Marcin Libelt
Źródło: extravaganzi.com