Strona Główna Trendy i Design Diamenty są trendy

Diamenty są trendy

970

Diamenty okazały się prawdziwym hitem minionego roku na świecie – tak wynika z analizy sprzedawców biżuterii.
Fakt, iż diamenty są niezwykle często wykorzystywane do tworzenia biżuterii z pewnością nikogo nie zdziwi. Ważne jest jednak to, że aż 43 proc. wszystkich sprzedanych dzieł jubilerskich zawierało te najcenniejsze kamienie szlachetne. Dodatkowo, diamenty oraz diamentowa biżuteria wygenerowały blisko połowę dochodów handlarzy w mijającym roku.

Jest to kontynuacja trendu, który utrzymuje się już od blisko dwóch dekad. To właśnie przełom lat 80-tych i 90-tych związany był z początkiem masowego zainteresowania diamentami. Dziś, po blisko dwudziestu latach, już prawie nikt nie wyobraża sobie na przykład pierścionka zaręczynowego bez wspaniałego, oszlifowanego diamentu.
Sam wzrost udziału diamentów w sprzedaży biżuterii wiąże się także z ogólną sytuacją ekonomiczną, jaka w danym momencie panuje na świecie. Warto jednak zauważyć, iż pomimo trudności gospodarczych w ciągu ostatnich lat, w tej kwestii nie doszło do większych zmian. Wręcz przeciwnie, już drugi rok z rzędu możemy spotkać się z rosnącym zainteresowaniem biżuterią – ludzie kupują coraz większe jej ilości (warto na przykład przyjrzeć się danym pokazującym sprzedaż dzieł jubilerskich w okresie przedświątecznym). Naturalnie, nie zapominając o tym, jak taka biżuteria wygląda i czy charakteryzuje się dobrą jakością.

Oprócz diamentów prawdziwym hitem mijającego roku były dwie inne kategorie biżuterii: wykonana ze srebra i charmsy. Wobec wysokich cen złota biżuteria wykonana ze srebra była nie tylko o wiele tańsza, ale także dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii, znacznie lepsza jakościowo. Z kolei zainteresowanie charmsami wiąże się głównie z ogólną modą, jaka zapanowała na taki rodzaj biżuterii.

Coraz większa popularność zdobywa także biżuteria wykonana z metali, takich jak pallad czy tytan. W mijającym roku mogliśmy zachwycać się wieloma kolekcjami najbardziej znakomitych firm jubilerskich, w których główną rolę odgrywają właśnie takie materiały. Co jednak najważniejsze, także i zwykli klienci przekonali się do takiej biżuterii. Z pewnością spory wpływ na zmianę postaw konsumenckich miały liczne kampanie, m.in. prowadzone poprzez portale społecznościowe.
Jeśli chodzi o regiony, w którym sprzedaż diamentów (i innych kamieni) jest najwyższa, to ciągle dominują Stany Zjednoczone. Jednak rok 2011 dał jasno do zrozumienia, iż rynki azjatyckie, takie jak Chiny czy Japonia będą w najbliższym czasie odgrywały coraz większą rolę w światowym handlu diamentami i innymi kamieniami szlachetnymi. Zainteresowanie biżuterią w tych krajach stale rośnie – według niektórych statystyk w ciągu co najwyżej 10 lat popyt na kamienie szlachetne w tym regionie wyrówna się z ich całą światową produkcją. Daje to przesłanki, iż firmy zaczną opracowywać coraz to lepsze metody produkcji diamentów syntetycznych.

Przy wychodzeniu z recesji na rynku jubilerskim dość dużą rolę odegrała niestandardowa biżuteria. Chodzi o dzieła, które nie powstały ze złota, srebra czy kamieni szlachetnych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się bowiem prace oryginalnych projektantów, którzy swoją biżuterię wykonują z, np. szkła, drewna, skóry czy innych, co najmniej dziwnych materiałów. Taka biżuteria pojawiała się także dość często na czerwonym dywanie, jeszcze bardziej zwiększając swoją popularność.

Przy analizie roku 2011 nie możemy także zapomnieć o tym, co obecne jest na światowym rynku jubilerskim niemalże od zawsze. Chodzi o klasyczną, antyczną biżuterię. Wyniki sprzedaży dokładnie potwierdzają fakt, iż niezależnie od kondycji gospodarki czy trendów konsumenckich, zainteresowanie takimi dziełami jest na wysokim poziomie.

Rok 2012 zapowiada się zatem niezwykle ciekawie. Rosnące wskaźniki gospodarcze, połączone ze wzrostem nastrojów konsumenckich pokazują, iż może to być najlepszy dla sprzedawców biżuterii rok od przeszło dekady. Co więcej, nastroje inwestorów i kolekcjonerów poprawiły wyniki ostatnich, wielkich licytacji domów Christie`s czy Sotheby`s. Przypomnijmy, że podczas aukcji biżuterii należącej do Elizabeth Taylor w grudniu padł światowy rekord: blisko 140 mln dolarów wydanych na tylko i wyłącznie biżuterię.

Jak zatem widać inwestowanie w biżuterię zawsze się opłaca: nie tylko jeśli chodzi o samo dążenie do zysku, ale także i o sprawianie przyjemności naszym bliskim. Takie dzieła są zawsze modne i praktyczne, a czy można lepiej wyrazić swoje głębokie uczucia, niż kupić wspaniały komplet biżuterii dla wybranki swojego serca?
Dane statystyczne: internet, IDEX Online.
Cezary Szczepański